blog background
 
akodymos: Neopoganizm alla polacca
kościół, radio maryja, Rydzyk
metka_epoznan
Mój Przyjaciel.
ok
579
not ok
22
liczba odsłon: 7617
Poznałem Go przypadkiem.
Było w Nim coś, co przykuwało uwagę; jakiś spokój, coś w wyrazie w twarzy, coś w spojrzeniu, w sposobie zachowania, co nie pozwalało minąć Go obojętnie. Przechodząc przed kilkunastoma laty przed Farą zauważyłem postać siedzącą na plecaku przed wejściem do poznańskiej Basicila Minor.
Na pozór jedna z kilku osób, która liczy na wsparcie przychodzących do Fary, na wsparcie uczestników wycieczek, które mają w programie zwiedzenie tego kościoła.
Czytał, widać było, iż lektura niezwykle Go zajmuje. Gdy zapytałem, co czyta, odparł, że fragmenty dzieł Epikura. Od słowa do słowa wywiązała się rozmowa pomiędzy nami. Szybko dowiedziałem się z niej, iż Epikur to jeden z Jego ulubionych filozofów. Zadziwiające było, jak dobrze orientuje się w specyfice jego twórczości. Później okazało się, że czytanie to pasja Marcina. Prócz Epikura przepadał za dziełami Montaigna, Goethego, Gorkiego, Manna. Był niezwykle oczytany, co wzbudziło moje uznanie, uznanie tym większe, że nie miał nawet średniego wykształcenia.
Z czasem zaprzyjaźniliśmy się.
Dowiedziałem się, że Był bardzo utalentowanym kowalem i snycerzem. Gdyby Jego życie potoczyło się inaczej, gdyby miał więcej szczęścia, może również i samozaparcia, z pewnością zdołałby sporo osiągnąć w tych profesjach.
Jego życie stanowiło pasmo wzlotów i upadków. Wcześnie stracił rodziców, z czasem popadł w długi. Niestety do arsenału kłopotów, z jakimi musiał się borykać, doszło uzależnienie od narkotyków, później problemy z prawem. Środowisko, w jakim dorastał i żył, wywarło na Nim silny wpływ, wpływ na tyle przemożny, że summa summarum decydujący.
Pomimo problemów, pomimo choroby, jakim musiał stawiać czoła, zawsze zachowywał pogodę ducha. Pomagał też innym, będącym w podobnej sytuacji, bezdomnym i zagubionym, dzieląc się z nimi jedzeniem i użyczając im swego lokum. Wydawać by się mogło: menel, żebrak, społeczny margines. Owszem; wiódł życie, którego sposób dla zdecydowanej większości jest nie do przyjęcia i nie do zaakceptowania. Mimo tego nie opuszczało Go poczucie humoru, pozytywne nastawienie do świata i otoczenia, życzliwość i empatia, których tak często brakuje tzw. normalnym ludziom i czego wielu mogłoby się od Niego uczyć. Co najistotniejsze, był Człowiekiem, który nie zatracił swego człowieczeństwa.
I za to zdobył mój szacunek i sympatię.
Może Ktoś z Was Go znał.
Nie zapomnę nigdy tych godzin, jakie spędziliśmy na rozmowach o literaturze, filozofii, religii, polityce.
Po kilku latach znajomości nasz kontakt urwał się. Niedawno dowiedziałem się, że przegrał walkę z chorobą. Odszedł będąc niewiele po czterdziestce.

Spoczywaj w spokoju, Przyjacielu. Chadzałeś do końca własnymi ścieżkami. Niech Ci ziemia lekką będzie.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~Autor: Zastanawia mnie dlaczego taki człowiek jak ten, inteligentny , ze zdobytym zawodem, z wieloma umiejętnościami , człowiek oczytany i zapewne z wieloma marzeniami i potrzebami.... spoczął na laurach...poszedł na łatwiznę i oczekiwał wsparcia pod Farą zamiast szukać zajęcia , pracy , nie starał się samodzielnie przetrwać i radzić z problemami , ponoć był w produktywnym wieku , mógł pracować gdziekolwiek... zabrakło silnej woli , męstwa ... i wygrał "leń" czy nałogi ?
dodano: Niedziela, 2016.05.01 04:36, IP:109.173.156.XXX
ok
8
not ok
7
odpowiedz|usuń
~RYBAK: CHLIP :'( MA KTOŚ CHUSTECZKI?
dodano: Niedziela, 2016.05.01 10:09, IP:94.254.209.XXX
ok
8
not ok
6
odpowiedz|usuń
avatarpoison_ivy: ~Autor: Zastanawia mnie dlaczego taki człowiek jak ten, inteligentny , ze zdobytym zawodem, z wieloma umiejętnościami , człowiek oczytany i zapewne z wieloma ...
A może właśnie tak sobie z problemami poradził? Po prostu odrzucił któregoś dnia te wszystkiego dogmaty wpajane nam do głów od dziecka : dom, praca, pieniądze, byt... Człowiek całe życie pędzi za szczęściem, po drodze zapominając o nim. Może po prostu wbrew stereotypom zaczął żyć właśnie. Nie wiem kto jest bardziej zależny: taki "żebrak" spod Fary, czy Ty i ja chodzący schematycznie dzień w dzień do pracy, by zarobić pieniądze na kredyt, czy rachunki,albo nowy telewizor bo kolega ma lepszy. Obarczeni umowami, zobowiązaniami, ratami za p*****ły, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Żył po swojemu. Myślę, że to jemu było nas częściej żal, niż nam jego. W dużej mierze sami sobie te problemy stwarzamy.
dodano: Niedziela, 2016.05.01 14:18
ok
8
not ok
5
odpowiedz|usuń
~Aut**: Komentarz usunięty za złamanie regulaminu. IP autora zabezpieczono na potrzeby potencjalnego postępowania policji lub prokuratury.
~proAKODYMOS: ~Autor: WIEMY ZE JESTEŚ WIKIPEDAŁEM AKODYMOS I TY MASZ TYLKO TAKICH PRZYJACIÓŁ BARA BARA BUM BUM HEHE. ...
prowokacja kolegi na pl.wikipedia.org/wiki/user:Wpedzich
dodano: Niedziela, 2016.05.01 16:17, IP:83.4.40.XXX
ok
9
not ok
4
odpowiedz|usuń
avatarUporekMarcepanowicz: Smutna sprawa. Żal człowieka. Taki młody...
dodano: Niedziela, 2016.05.01 23:57
ok
5
not ok
5
odpowiedz|usuń
avatarakodymos: ~Autor: Zastanawia mnie dlaczego taki człowiek jak ten, inteligentny , ze zdobytym zawodem, z wieloma umiejętnościami , człowiek oczytany i zapewne z wieloma ...
Czego zabrakło? Zapewne silnej woli, nadziei, odrobiny potrzebnego każdemu szczęścia. Po przekroczeniu pewnej granicy nie mógł się już cofnąć. Nie każdy potrafi zawrócić.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 00:05
ok
8
not ok
9
odpowiedz|usuń
avatarakodymos: poison_ivy: A może właśnie tak sobie z problemami poradził? Po prostu odrzucił któregoś dnia te wszystkiego dogmaty wpajane nam do głów od dziecka : dom, praca, ...
Mądra uwaga.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 00:06
ok
8
not ok
12
odpowiedz|usuń
avatarakodymos: UporekMarcepanowicz: Smutna sprawa. Żal człowieka. Taki młody......
Ano żal. Od takich ludzi można się jednak sporo nauczyć.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 00:07
ok
8
not ok
11
odpowiedz|usuń
avatarUporekMarcepanowicz: akodymos: Czego zabrakło? Zapewne silnej woli, nadziei, odrobiny potrzebnego każdemu szczęścia. Po przekroczeniu pewnej granicy nie mógł się już cofnąć. Nie każ...
No właśnie. Czasami, a może nawet często brakuje kogoś, kto mógłby stanowić podporę w trudnych chwilach, kto mógłby doradzić, pomóc. Brakuje kogoś, z kim można by tak zwyczajnie po ludzku pogadać...
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 00:08
ok
5
not ok
6
odpowiedz|usuń
avatarakodymos: UporekMarcepanowicz: No właśnie. Czasami, a może nawet często brakuje kogoś, kto mógłby stanowić podporę w trudnych chwilach, kto mógłby doradzić, pomóc. Brakuje kogoś, z...
Nie każdy potrafi wyrwać się, zmienić radykalnie swe życie. Nie każdy ma też łut szczęścia.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 00:12
ok
8
not ok
9
odpowiedz|usuń
avatarUporekMarcepanowicz: akodymos: Nie każdy potrafi wyrwać się, zmienić radykalnie swe życie. Nie każdy ma też łut szczęścia....
Tak. Mnie najbardziej smuci fakt, że odszedł młody człowiek.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 00:17
ok
5
not ok
7
odpowiedz|usuń
avatarakodymos: UporekMarcepanowicz: Tak. Mnie najbardziej smuci fakt, że odszedł młody człowiek....
Tak. Mógł jeszcze wiele przeżyć.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 00:22
ok
7
not ok
8
odpowiedz|usuń
~Autor: poison_ivy: A może właśnie tak sobie z problemami poradził? Po prostu odrzucił któregoś dnia te wszystkiego dogmaty wpajane nam do głów od dziecka : dom, praca, ...
Mogło tak być i mógł to być jego wybór ... ale w takim przypadku nie za bardzo jestem przekonany do tego żeby nic nie robić , odrzucać dogmaty ale liczyć na pomoc innych żeby jeść i mieć ubranie , biorąc pod uwagę fakt że oczekiwał wsparcia pod Farą to raczej nie polował na zające by zdobyć pożywienie i nie wyprawiał zwierzęcych skór aby się ubrać . Są ludzie którzy pomogą każdemu , widząc taką biedną "sierotkę" wesprą człowieka i jestem za tym aby w nagłej potrzebie pomóc bliźniemu ... ale jeśli ktoś celowo, świadomie wybrał łatwiznę i żyruje na innych którym jednak manna z nieba też nie spada... to mam wyrobione swoje zdanie o takim człowieku.Tej osoby wspomnianej przez Akodymosa nie znałem, nie znam jego historii i nie chcę oceniać jakim był ... Odnoszę się jedynie do aspektu moralnego .
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 07:35, IP:109.173.156.XXX
ok
3
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autor: To ty masz przyjaciół? WOW!
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 13:47, IP:77.115.71.XXX
ok
2
not ok
6
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: UporekMarcepanowicz: No właśnie. Czasami, a może nawet często brakuje kogoś, kto mógłby stanowić podporę w trudnych chwilach, kto mógłby doradzić, pomóc.
Anioł przysłał Marcinowi akodymosa.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 13:52
ok
6
not ok
7
odpowiedz|usuń
~TurboPascal: Grzegorz przysłał Marcinowi akodymosa.
dodano: Poniedziałek, 2016.05.02 15:46, IP:83.22.131.XXX
ok
5
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarakodymos: ~Autor: Mogło tak być i mógł to być jego wybór ... ale w takim przypadku nie za bardzo jestem przekonany do tego żeby nic nie robić , odrzucać dogmaty ale...
żeruje.
dodano: Wtorek, 2016.05.03 18:48
ok
5
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarpodajdalej: Ładna historia. Patrzę z literackiego punktu widzenia. A z ludzkiego.... Nauczyłam się, żeby nie narzucać innym swoich standardów. Każdy ma swój poziom szczęścia i tragedii. Chyba trzeba pozwalać ludziom żyć po swojemu, jeśli to nie zakłóca życia innym. :-) Czy mogło być inne zakończenie? Pewnie tak, ale zawsze potrzebna jest wola głównego bohatera.
dodano: Sobota, 2016.06.25 11:32
ok
5
not ok
1
odpowiedz|usuń
~PRO~rok~: Albowiem jest przepowiedziane, że gdy Wikinger będzie pognębion wpierw, a potem zabity na Wikipedii, narodzi się nowy Wikinger, syn Wikingera. Na imię zaś mu Robert Karpiak. I dokona on PO-msty na bananizatorach, co gnębili Pana Jezusa i proroków i nas także prześladowali.
dodano: Czwartek, 2017.04.13 14:31, IP:83.30.4.XXX
ok
5
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Kan***: Komentarz usunięty za złamanie regulaminu. IP autora zabezpieczono na potrzeby potencjalnego postępowania policji lub prokuratury.
~Autor: ~PRO~rok~: Albowiem jest przepowiedziane, że gdy Wikinger będzie pognębion wpierw, a potem zabity na Wikipedii, narodzi się nowy Wikinger, syn Wikingera. Na imię...
e tam zginął Wikinger, zginął Karpijak, narodził siem Kamstgus
dodano: Środa, 2017.10.25 11:16, IP:188.146.172.XXX
ok
5
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: ~Autor: e tam zginął Wikinger, zginął Karpijak, narodził siem Kamstgus ...
a Jmnye Jego: AD&D-ROLF BITNER wladcadyskietek.cba.pl/html/kraker bitner.html
dodano: Środa, 2017.10.25 20:28, IP:83.30.91.XXX
ok
5
not ok
0
odpowiedz|usuń
~HKT~: pl . wikipedia . org / wiki / Specjalna : Wkład / Jacek _ Szczęsny _ Kotela ON NIE chce wpisać się na IDGVL, on woli młodszy substytut indoirański
dodano: Wtorek, 2019.08.06 10:08, IP:83.30.50.XXX
ok
5
not ok
0
odpowiedz|usuń
~WTF~: Could Not Connect Description: Could not connect to the requested server host.
dodano: Niedziela, 2020.02.02 17:51, IP:83.30.232.XXX
ok
5
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: jovanka